Droga Krzyżowa Rozważania. Wyciąg z Pism Duchowych i Innych

Droga Krzyżowa : "Stwórca przemienił samo cierpienie w drogę wiodącą nas do doskonałego poznania Boga".

grafika: wg. własnego pomysłu, materiały: Canva

Spis Treści

Stacja I: Pan Jezus na śmierć skazany

„Bóg. Ten rupieć, ta stara świeca płonąca w mroku wieków, krwistoczerwony, błędny ognik, bieda świeczki, której wszystkie wiatry przycinają knot. My, ludzie dwudziestego wieku, nie wiemy co z nią począć. Jesteśmy ludźmi rozumu. Jesteśmy dorośli. Nie oświecamy się już przy świecy. Przebyliśmy długą drogę. Od dzieciństwa do wieku dorosłego, od błędu do prawdy. Dzisiaj wiemy, gdzie jest prawda. W seksie, w ekonomii i w kulturze. I dobrze wiemy, gdzie jest prawda tej prawdy. W śmierci. Wierzymy w seks, w ekonomię, w kulturę i w śmierć. Wierzymy, że ostateczna przyczyna wszystkiego tkwi w śmierci, że zgrzyta między jej zębami zaciśniętymi na swej zdobyczy, i patrzymy na minione stulecia z wyżyn tej wiary, z pobłażaniem i pogardą, tak jak na wszystko, na co patrzymy z góry. Nie możemy żywić do nich pretensji z powodu ich błędów. Niewątpliwie były one konieczne. Teraz wyrośliśmy. Teraz wierzymy tylko w to, co jest potężne, rozumne, dorosłe - a nie ma nic bardziej dziecinnego niż drżące w mroku światło świecy.

Bóg. Ten biedaczyna, trzaskanie światła w świetle, pomruk milczenia w milczeniu..."

Christian Bobin, Najniższy

Stacja II: Pan Jezus bierze Krzyż na swoje ramiona

„Krzyżu, błogosławieństwo świata, nadziejo i pewne odkupienie, niegdyś znak przekleństwa, dziś jasna bramo nieba. Na Tobie została wzniesiona ofiara, która wszystko do siebie pociągnęła, domagał się jej książę tego świata, choć nic w niej swego nie znalazł. Wyrok Twojego prawa zniszczył dawny cyrograf winy, zginęła stara niewola, prawdziwa wolność została przywrócona. Piękno Twej woni zwycięża wszystkie aromaty, słodycz Twojego serca napełnia głębię serca.

Przez krzyż, Chryste, prosimy, przenieś nas tam, gdzie jest nagroda życia dla tych, których, przybity do krzyża raczyłeś odkupić".

Św. Piotr Damiani

Stacja III: Pan Jezus po raz pierwszy upada pod Krzyżem

„Niektórzy ludzie lubią bić, biją przy każdej okazji

są też tacy co biją, bo kumple patrzą i trzeba bić.

Jeszcze inni biją, bo tylko to potrafią robić,

są też tacy co biją, bo zamiast mózgu mają mięśnie...

Niektórzy ludzie biją, dlatego że mają kompleksy

A bicie dodaje im odwagi, bicie daje im wiarę w siebie.

Bijący lubią swoją ofiarę, lubią by bicie sprawnie poszło.

Niektórzy ludzie biją, aby rozładować swoją złość.

Są też tacy co biją, aby się ich bano.

Jeszcze inni biją wtedy, gdy są w pijackim amoku,

lecz są też i tacy, co muszą bić, by bronić się przed biciem,

gdy nie da się uciekać".

Dezerter

Stacja IV: Pan Jezus spotyka swoją Matkę

„Dom jest tam, gdzie jest matka".

Matka Teresa, Miłość owoc, który dojrzewa w każdym czasie

Stacja V: Szymon Cyrenejczyk pomaga nieść Krzyż Panu Jezusowi

„Dopiero wtedy oddychamy, kiedy jesteśmy związani z naszymi braćmi wspólnym celem znajdującym się poza nami, a doświadczenie uczy, że kochać to nie znaczy patrzeć na siebie nawzajem, ale patrzeć razem w tym samym kierunku. Przyjaciółmi są tylko ci, którzy związani jedną liną wspinają się na ten sam szczyt".

A. de Saint-Exupéry, Ziemia- planeta ludzi

Stacja VI: Weronika ociera twarz Pana Jezusa

„Spójrzcie, Pan jest zwierciadłem naszym

Otwórzcie oczy,

wpatrzcie się weń

zobaczcie, jak wyglądają wasze twarze

Chwalcie odważnie Jego Ducha

Zetrzyjcie z waszych twarzy brud

Miłujcie Jego świętość, w nią się przyodziejcie

Bądźcie bez skazy w Jego obliczności".

Ody Salomona 13, tłm. A. Kamińska

Stacja VII: Pan Jezus upada po raz drugi

„Święci nie dlatego zostali świętymi, że świat ich odrzucił, a dlatego, że byli miłymi Bogu. Człowiek nie staje się świętym przez samo cierpienie.

Bóg nie stworzył cierpienia. Ból i śmierć przyszły na świat z upadkiem człowieka. Ale kiedy człowiek je wybrał i przeniósł ponad szczęście zjednoczenia z Bogiem, Stwórca przemienił samo cierpienie w drogę wiodącą nas do doskonałego poznania Boga. Wynik naszego cierpienia zależy od tego co jest naszą miłością.

Jeśli samolubnie i wyłącznie miłujemy siebie, cierpienie jest dla nas jedynie wstrętne. Chcemy go uniknąć za wszelką cenę. Wydobywa ono na jaw wszystko zło, które w nas jest. I tak człowiek, który kocha tylko siebie, popełni każdy grzech i wyrządzi innym każdą krzywdę, byleby tylko samemu uniknąć cierpienia.

Jeżeli kochamy innych ludzi i cierpimy za nich, to choćbyśmy nie mieli do nich nadprzyrodzonej miłości w Bogu, cierpienie nadaje nam pewną godność i dobroć, wydobywa na wierzch co w nas jest szlachetne. Ale w końcu taki nadprzyrodzony altruizm nie przeszkodzi cierpieniu zniszczyć nas razem z tym, co było naszą miłością.

Ale jeżeli kochamy Boga i naszych braci w Bogu, będziemy radzi, że cierpienie niszczy w nas to, co On pozwala mu niszczyć, bo wiemy, iż to, co ginie, nie ma prawdziwej wartości.

Jeżeli prawdziwie kochamy Boga, cierpienie nie ma dla nas tak wielkiej wagi. Chrystus w nas, Jego miłość, Jego męka w nas: oto przedmiot naszych starań i troski. Ból nie przestaje być bólem, ale możemy przyjąć go z radością, bo w ten sposób Chrystus może cierpieć w nas i chwalić Ojca przez to, że jest w naszych sercach większy niż każde cierpienie”.

Thomas Merton, Nikt nie jest samotną wyspą

Stacja VIII: Pan Jezus pociesza płaczące niewiasty

„Litość naturalna polega albo na niesieniu nieszczęśliwemu pomocy po to, by przestać o nim myśleć, albo by lepiej smakować dystans pomiędzy nim a sobą. Jest to forma okrucieństwa, które jest odwrotnością okrucieństwa tylko poprzez swoje zewnętrze skutki. Taką jest zapewne łaska Cezara.

Współczucie polega na uwadze udzielonej nieszczęśliwemu i na przeniesieniu się w niego myślą. Wtedy, jeżeli jest głodny, karmi się go automatycznie, jak karmi się siebie, gdy jest się głodnym. Chleb, który mu się daje, jest po prostu skutkiem i znakiem współczucia. To wtedy otrzymuje się podziękowanie Chrystusa”.

Simone Well, wybór pism

Stacja IX: Pan Jezus upada po raz trzeci

„Panie, Boże mój, jedyna nadziejo moja, wysłuchaj mnie, abym nie uległ zmęczeniu i nie poniechał poszukiwania Ciebie, ale bym zawsze gorliwie szukał oblicza Twego. Ty sam daj mi siły na poszukiwanie, Tyś bowiem pozwolił, abym Cię znalazł, Tyś dał mi nadzieję, że odnajdę Cię coraz więcej. Przed Tobą jest moc i niemoc moja: moc zachowaj, niemoc ulecz. Przed Tobą jest wiedza moja i niewiedza; w bramie przez ciebie uchylonej przyjmij mnie. U drzwi zamkniętych, kiedy pukam, otwórz mi. Niech o Tobie pamiętam, niech Ciebie zrozumiem, niech Ciebie pokocham. Wzmocnij we mnie te trzy dziedziny, aż mnie do cna otworzysz”.

Św. Augustyn, O Trójcy Świętej

Stacja X: Pan Jezus z szat obnażony

„Na skalistym zboczu wzgórza Golgoty

Chrystus leżał obalony na ziemię.

Nagi. Z rozciągniętymi ramionami.

Oprawcy zaczną odmierzać ciosy.

A nad Jego głową Jerozolimskie słońce

błyszczało jeszcze kwietniowym popołudniem...

Zerwali z Niego tunikę, dał im nawet i płaszcz.

Nie odwrócił się od tych, którzy szarpali Mu brodę...

I oto nadeszła godzina ukrzyżowania.

Czując nad sobą Niebo wstrząsane bólem,

które całkowicie zaćmiło się pod ciężarem

niewymownego cierpienia aniołów i samego Boga

Jezus wyrzekł:

Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą co czynią

A słońce Miłości w dalszym ciągu świeciło

Nad dobrymi i złymi.

I deszcz życiodajny wciąż padał

Na sprawiedliwych i niesprawiedliwych...

...A ja wam powiadam: miłujcie waszych nieprzyjaciół...”

Pierre-Marie Delfieux, Miłości pragnę - medytacje biblijne

Stacja XI: Pan Jezus do Krzyża przybity

„Krew płynąca z przebitego boku Chrystusa na krzyżu, przemawia mocniej niż krew Abla, ta krew domaga się bowiem głębszej sprawiedliwości, przede wszystkim jednak błaga o miłosierdzie, oręduje przed obliczem Ojca za braćmi, jest źródłem doskonałego odkupienia i darem nowego życia.

Krew Chrystusa objawia jak wielka jest miłość Ojca, a zarazem ukazuje, jak cenny jest człowiek w oczach Bożych i jak ogromna jest wartość jego życia. Właśnie kontemplując drogocenną krew Chrystusa, znak ofiarowania się Jego miłości, człowiek wierzący uczy się dostrzegać i cenić niemalże Boską godność każdej osoby i może wołać pełen wdzięczności i radosnego zdumienia: jaką wartość musi mieć w oczach Stwórcy człowiek, skoro zasłużył na takiego i tak potężnego Odkupiciela, skoro Bóg Syna swego jednorodzonego dał, ażeby on, człowiek, nie zginął, ale miał życie wieczne.

Krew Chrystusa objawia też człowiekowi, że jego wielkość, a zarazem powołanie, polega na bezinteresownym darze z siebie. Właśnie dlatego, że krew Jezusa została wylana jako dar życia, nie jest już znakiem śmierci i ostatecznej rozłąki z braćmi, ale narzędziem komunii udzielającej wszystkim życia w obfitości. Kto pije tę krew w sakramencie Eucharystii i trwa w Jezusie, zostaje włączony w dynamikę Jego miłości i ofiary z własnego życia, aby mógł wypełnić pierwotne powołanie do miłości, właściwe każdemu człowiekowi”.

Jan Paweł II, Evangelium Vitae

Stacja XII: Śmierć Pana Jezusa na Krzyżu

„Augustyn powiedział: moje serce jest niespokojne, dopóki nie spocznie w Tobie, mój Boże, ale kiedy przyglądamy się powikłanej historii naszego zbawienia, widzimy, że nie tylko my tęsknimy za bliskością Boga, ale również Bóg tęskni za zjednoczeniem z nami. Wdaje się jakby Bóg wołał do nas: moje serce jest niespokojne, dopóki nie spocznie w tobie, moje ukochane stworzenie. (...)

Stworzyłem cię, obdarzyłem cię całą moją miłością, kierowałem tobą, opiekowałem się tobą, przyrzekłem ci spełnienie pragnień twojego serca: gdzie ty jesteś, gdzie twoja odpowiedź, gdzie jest twoja miłość? Co więcej powinienem uczynić, byś mnie ukochał? Pewnego dnia odkryjesz, jak bardzo tęskniłem za twoją miłością!"

Henri J. M. Nouwen, Z płonącymi sercami

Stacja XIII: Zdjęcie z Krzyża

„Umarła moja nadzieja. I wielka jest moja rozpacz.

Ludzie są źli, Panie Podróżny,

ludzie mają wilcze kły i patrzą na siebie spode łba,

są producentami gwoździ, gąbek i octu

i sadzą lasy, które potem ścinają na krzyże.

Twarz człowieka jest ciemna,

Twarz człowieka nie ma dna

Twarz człowieka jest jaskinią

Przywaloną kamieniem,

w której umarł Bóg.

Któż odwali kamień z twarzy Człowieka?

A potem się okaże, że twarz jest pusta.

Gdzie jest Ten, który zaludniał twarze ludzi?

Gdzie jest Ten, który był mieszkańcem ciemnych twarzy?

Wchodzę w twarze ludzkie jak w pieczarę,

ale w ich twarzach nie ma Boga.

Nie ma... Nie ma...

Ciemna jest twarz mojego brata,

ciemna..."

Roman Brandstaetter, Pieśń o moim Chrystusie

Stacja XIV: Pan Jezus złożony do grobu

„I On miał swój szabat. Nie naruszył go, chociaż - jak twierdził - był Panem szabatu. Zdążył przed wieczorem, nie łamano Mu nawet goleni, by szybciej doszedł. Nie leczył już w szabat wyschłych rąk, nie prostował pochylonych ku ziemi, nie kazał brać łoża i iść... Owinięty w dwie części całunu, leżał zabity na ławie grobowca. I On miał swój szabat, swój wypoczynek... Nie przekroczy już zakazanej liczby kroków, nie obroni łuskających w szabat pszeniczne kłosy uczniów... Nadszedł szabat umęczonego Jezusa. Odpoczynek Tego, który umarł, żeby każdego z nas wyrwać ze stanu nieludzkiego umęczenia, które sprowadzamy na swoją duszę „żyjąc dla siebie”, broniąc niecierpliwie z życia wszystkiego, czego nam potrzeby i kogo nam potrzeba...

...Dla umarłego można zrobić wszystko co potrzeba. I Jezusowy szabat został naruszony ze względów miłości wobec umarłych. Poszedł, aby głosić zbawienie duchom zamkniętym w więzieniu, niegdyś nieposłusznym...

...Nie jest dobrze by człowiek był sam... Jezus, niecierpliwy, wyrywał się ku swoim uczniom. Szabat był bowiem czasem wsłuchiwania się w skargę opuszczonego.

Nie istnieje żadna fotografia, która by utrwaliła to, co działo się na twarzach uczniów w momencie ukazania się zmartwychwstałego. Wszak nie czekali już na żadne święto...

Michał Zioło OP, Inne sprawy

wybór tekstów do rozważań:

Agnieszka Myszewska-Dekert

Twoje wsparcie jest cenne!

Doceniasz nasze treści? Twoje wsparcie jest cenne. Możesz nam podziękować tutaj – każda wirtualna kawa to dla nas wielka pomoc w rozwoju tego projektu.

Enjoying our content? Your support is vital. You can show your appreciation here – every virtual coffee is a huge help in keeping this project growing.

Najnowsze Artykuły

Nasza strona to przestrzeń, w której dzielimy się z Tobą naszą wiedzą, a także naszym doświadczeniem w rozwijaniu życia duchowego i rodzinnego. Znajdziesz tu artykuły, porady i materiały, które pomogą Ci głębiej rozumieć wiarę oraz łączyć ją z codziennym życiem.

kontakt@credo-confiteor.com

Newsletter

Zostaw swój adres aby otrzymać od nas wiadomości

@Credo-confiteor.com